niedziela, 15 kwietnia 2012

Monotonia połączona ze stresem. Bezradność połączona z chęcią, jednak jakaś mocna wewnętrzna siła jest tak mocna że nas powstrzymuje. Czemu nie może być łatwo? Wmawianie sobie że dam radę, jednak nic na to nie wskazuje. Czy jakaś siła pomoże mi i dam sobie z tym wszystkim radę? Czy może będę musiała zawieść bliskich. Nie chcę tego i to bardzo. Gryzie mnie to od środka i nie pozwala spokojnie żyć. Błagam Boże jeśli istniejesz daj mi siłę i pozwól dokonać tego czego pragnę najbardziej. DAM RADĘ, KTO INNY JAK NIE JA? Odnajdę siłę i pokonam wszystkie przeszkody. Nie poddam się tak łatwo. Będę liczyć na cud. 

sobota, 24 marca 2012


Ulotność chwili, zdarzeń. Przemijanie, zapominianie. Popełniane błędy. Ból, łzy, radość. I gdzie w tym wszystkim sens skoro i tak się kiedyś skończy? W ludziach jest tyle nienawiści, zła do innych. Próbując zniszczyć cudze życie zapominają o dbanie o swoje. Plotka za plotką, wszystko przeminie, pozostaną tylko wspomnienia, a potem już nic. Czy warto samemu się krzywdzić i zajmować się cudzymi sprawami zamiast pracować na swoje własne wspomnienia?